Matko...jak ten czas leci.... pół roku jak nie pisałam. 😏😶 Nawet nie wiem, czy to nadrobię.
Cały czas coś się dzieje. Weronika kibluje w 7 kl. Tzn. ma wydłużony etap nauczania. Pierwsze dwa tygodnie czerwca była wraz z gromadką kolegów ze szkoły na turnusie w Zakopanem. Dobrze się złożyło, bo w tym roku nie planowałam nigdzie wyjeżdżać.
23 czerwca była impreza z okazji dnia rodziny, połączona z rozdaniem świadectw.
Minął również półmetek wakacji. Nie nudzimy się. Żniwa, przetwory, wyjazdy.
10 sierpnia ponownie jedziemy do Lublina. Przez te pół roku zaliczamy lekarzy, badamy się, kontrolujemy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz, choćby buźkę. To będzie znak, że ktoś o nas wie.....