wtorek, 1 września 2020

Szkoła w dobie pandemii....

 Po kilku miesiącach przerwy, dziś dzieci powróciły do szkoły. Oby jak najdłużej tam przebywały. Przyznam szczerze, już byłam zmęczona. Tym nieustannym jazgotem, telewizorem ryczącym na cały regulator, No i bałaganem w pokoju. Miałam się dzisiaj zająć odgruzowaniem go, ale wyskoczył nam wyjazd do Lublina, tak więc może jutro...

Dziś odwieźliśmy Weronikę do internatu. Pomiaru temperatury nie było. ale na wejściu stało urządzenie /dozownik z płynem. W klasie multum papierów do podpisania, takie jak zwykle plus zgoda na pomiar temperatury itp. Mam nadzieję, że jakoś to się unormuje i będzie trwać nauka w szkole.


Potargana, ale szczęśliwa..😀

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz, choćby buźkę. To będzie znak, że ktoś o nas wie.....