niedziela, 3 marca 2019

Coś nowego....

Weronika lubi uczyć się nowych rzeczy, choć nie zawsze wie o co chodzi. Tak też było z lodowiskiem. Na samo wspomnienie o nim nie dawała nam spokoju. Udało nam się wybrać pod koniec ferii, Oczywiście mama stała na zewnątrz, coby tyłka nie potłuc ;). Po przezwyciężeniu strachu i lęku Wercia załapała o co chodzi i zapewne gdyby częściej ćwiczyła, to śmigała by, aż miło. Oczywiście, to indywidualistka. Musi mieć dużo miejsca i robić sama wszystko...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz, choćby buźkę. To będzie znak, że ktoś o nas wie.....